Recenzja RHA S500i

 

Specyfikacja


  • mikro-przetworniki dynamiczne (model 140.1)
  • pasmo przenoszenia: 16 Hz – 22 kHz
  • impedancja: 16Ω
  • skuteczność: 100 dB
  • średni pobór mocy: 1 mW
  • maksymalny pobór mocy: 5 mW
  • masa: 14 g
  • 3-letnia gwarancja producenta

 

 

Brzmienie


  • Słuchawki: Etymotic ER-4PT (z adapterem do ER-4S), Noble Audio Savant, Noble Audio 4, Etymotic HF3, RHA MA750i, TFZ B2M, Brainwavz B200
  • DAC/AMP i wzmacniacze: AIM SC808, ODAC i O2, Leckerton UHA-760, Zorloo ZuperDAC
  • DAP: iBasso DX90, Astell&Kern AK300 + AK AMP, Astell&Kern AK70
  • Interkonekty: Forza AudioWorks Copper Series
  • Muzyka: wiele gatunków, różne realizacje, w tym 24-bit oraz nagrania binauralne

 

S500i to słuchawki o brzmieniu coraz rzadziej spotykanym. Zdecydowana większość słuchawek oferuje brzmienie cieplejsze, mocniej osadzone w basie, często przyciemnione, a tutaj jest odwrotnie. RHA S500i oferują dźwięk jasny i chłodny, bardzo bezpośredni, wyrazisty i czysty, wręcz krystaliczny. Akcent jest więc przesunięty w górę, a ogólna rozdzielczość wysoka. Słuchawki mają wiele wspólnego ze wspomnianymi wcześniej MA750, co tyczy się także mocnej separacji i sporej przestrzeni.

zdjecie

 

Bas jest specyficzny. Nie jest aż tak subbasowy i nie buduje takiego fundamentu, jak w MA750. To bardziej punktowe brzmienie, ale również nie oparte na midbasie. Słuchawki grają punktowym subbasem, co wydaje się być dosyć abstrakcyjne, bo bas potrafi zamruczeć, zawibrować, ale nie ma wyjątkowej masy, nie przelewa się i jest szybki. S500i brzmią futurystycznie i syntetycznie. Nie jest to sygnatura dla fanów mocnego basu, a raczej bardziej szkicowego charakteru dźwięku. Mimo tego radzą sobie z brzmieniami elektronicznymi, potrafią ładnie zaatakować basem, uderzyć stopą. Początkowo miałem wątpliwości, ale z czasem doceniłem tego typu dół – co coś świeżego i w sumie ciekawszego niż typowe, średnio-basowe granie.

Średnica jest jakby krok wstecz, ale nie wycofuje się w pełni. To raczej chudsza, jasna i neutralna sygnatura. Jest syntetycznie i bardzo swobodnie – pasmo nie jest gęste, a efektownie odseparowane, krystaliczne, czyste i klarowne. To bardzo bezpośrednia sygnatura -– mimo że tony średnie nie są wypchnięte, to nie ma dystansu do dźwięku, zawoalowania. Brzmienie jest bardzo wyraziste w elektronice, rocku, alternatywie – im bardziej nowocześnie, tym lepiej. Dobrze brzmią też lżejsze gatunki, ale to raczej nie słuchawki dla osób szukających wyjątkowej naturalności, do jazzu, bluesa itp. Początkowo kręciłem nosem, ale z czasem zaczęło mi się to podobać.

Sopran to mocne pasmo, czasami lekko sykliwe, ale jakby na pograniczu ostrości. Mimo dużej dawki góry dźwięk jest jednocześnie dosyć gładki. Czuć chłodek, mocno zarysowany dźwięk, ale jakimś cudem brzmienie nie jest męczące, nawet w połączeniu z neutralnymi źródłami. Góra nie jest wyjątkowo rozciągnięta, nie ma co liczyć na wierny dźwięk talerzy lub smyczków. Sopran natomiast mocno doświetla średnicę i gwarantuje niezwykle bezpośrednią sygnaturę.

Scena dźwiękowa jest świetna. To mniejsza przestrzeń niż w MA750, ale słychać podobną holografię – głębia i stereofonia stoją na dobrym poziomie, instrumenty są odseparowane bardzo kontrastowo, stąd intensywne napowietrzenie. Scena jest kolista, nie ograniczona w przestrzeni głowy – wydaje się rysować precyzyjną, trójwymiarową przestrzeń. To całkiem spektakularny efekt, zwłaszcza w tej cenie.

 

RHA S500i vs inne słuchawki

Ze słuchawek podanych w platformie testowej tylko w brzmieniu RHA MA750 słychać podobieństwa. To podobna barwa, ale MA750 budują większą przestrzeń i mają masywniejszy, gęstszy dół. S500i mają bardziej zwarty i punktowy bas, a tym samym są jaśniejsze w wyższej średnicy i sopranie. W obu przypadkach wrażenie robią holografia oraz mocna separacja.

TFZ B2M to zupełnie inna bajka – ciepłe, ciemniejsze, mocno basowe, z obecnym i dominującym midbasem, bardziej efektownym zejściem. Przy nich S500i są krystaliczne, bardziej bezpośrednie, zdecydowanie jaśniejsze. Nowe Brainwavz B200 to armaturowe, bardziej surowe granie o mocniejszej średnicy, twardszym dźwięku, ale też bez tak promienistego sopranu oraz z nutką ciepła w średnicy. Podobnie jest z Etymotikami – to również bardziej surowa i płaska, średnicowa sygnatura. Nawet ER-4S nie są tak jasne, jak S500i, ale sopran w obu modelach specjalnie nie męczy. Armatury Noble to gładsze brzmienie, także łagodniejsze, mniej efektowne. Słuchawki są też jaśniejsze, bardziej krystaliczne od VSonic GR07 Classic – S500i są mniej gładkie, mocniej zarysowują dźwięk i brzmią bardziej rozrywkowo od VSonic. Słuchawki RHA brzmią bardziej krystalicznie i przestrzennie od podstawowych słuchawek Brainwavz (M1, ProAlpha) czy SoundMagic (E10), charakteryzujących się większym basem i bardziej wygładzoną sygnaturą.

W kontekście wyżej opisywanych słuchawek oferowana przez S500i rozdzielczość robi dobre wrażenie. To nie ten sam poziom w sopranie, nie ma takiej dawki szczegółów w basie czy średnicy, ale RHA są też zdecydowanie tańsze niż reszta konkurentów.

 

RHA S500i i sprzęt

Unikałbym jasnych sprzętów, a i te neutralne mogą również nie przypasować. S500i to dobre brzmienie do ciepłych DAP-ów z mocniejszym basem, które nie wyostrzają sopranu. To też odpowiedni wybór do smartfonów, które zazwyczaj są trochę ocieplone, gładkie i łagodne w brzmieniu. S500i przy takich połączeniach pozwolą wyciągnąć sporo detali, zaoferują bardziej krystaliczną sygnaturę, niż wiele ciepłych i ciemniejszych słuchawek podłączonych do smartfona.

Szkockie słuchawki są przy tym czułe na charakter sprzętu towarzyszącego, ale nie są wymagające. Nie są też pod tym względem wyjątkowo „elastyczne” – raczej zawsze pozostaną po jaśniejszej stronie mocy. Z iBasso DX90 (FW V2.5.1.) zabrzmiały bardzo dobrze – w sumie mogłyby mieć więcej basu, ale były za to łagodniejsze w sopranie i trochę bliższe w średnicy. Astell&Kern AK70 wzmocnił bas, ale też wyostrzył lekko sopran – z DX90 słuchawki były łagodniejsze. Astell&Kern AK300 przybliżył pasmo średnie, przez co słuchawki stały się trochę bardziej naturalne. S500i zabrzmiały bardzo dobrze także ze smartfonów. Z OnePlus 2 dostałem łagodniejsze, cieplejsze brzmienie z trochę bliższym midbasem, a z Moto Z zabrzmiały klarownie i łagodnie w sopranie – przestrzeń była duża, niskie tony szybkie i punktowe. Połączenia ze smartfonami dały bardzo dobrą synergię, ale równie dobrze było z tańszymi odtwarzaczami – np. Audiomagic Player (najjaśniej i najbardziej efektownie w holografii), Sandisk Sansa Clip Zip (mniej przestrzennie, cieplej w średnicy), xDuoo X2 (trochę ciemniej, cieplej, gęściej w średnicy). S500i powinny zgrać się dobrze także z odtwarzaczami FiiO.

 

Podsumowanie



RHA S500i to bardzo dobre słuchawki, o ile szuka się jaśniejszego brzmienia, a potężna dawka basu nie jest głównym wymogiem. Zaskakują krystalicznym dźwiękiem, dużą przestrzenią, mocną separacją i stosunkowo wysoką rozdzielczością. To szybkie, punktowe brzmienie, które angażuje i nie męczy, mimo przesunięcia akcentu na wyższe częstotliwości pasma. Można też liczyć na dobrą ergonomię oraz świetne wykonanie. Z doborem tipsów nie powinno być problemu, ale szkoda że nie zostały one bardziej zróżnicowane.

zdjecie

 

W kontekście możliwości S500i relacja do ceny jest bardzo korzystna. Jednak trzeba mieć na uwadze, że sopran nie będzie jeszcze wyjątkowo rozciągnięty, a tony średnie i niskie nie przekażą wielu szczegółów. Słuchawki przypominają MA750, ale to jeszcze nie „to”. Jak na mój gust są też minimalnie za chude, trochę za jasne, ale z odpowiednim odtwarzaczem (a może nawet lekkim EQ) powinny spisać się świetnie, szczególnie jeśli lubi się przestrzeń, klarowność oraz mocne napowietrzenie. Dobrze też pozwolić słuchawkom rozruszać membrany i oceniać je krytycznie dopiero po kilkunastu godzinach grania.

 


rek

dla RHA S500i

 

Zalety:
+ niezłe wyposażenie
+ bardzo dobre wykonanie
+ świetny design
+ bardzo dobra ergonomia (można zakładać także OTE)
+ niezwykle czyste, jasne, rozdzielcze i klarowne brzmienie – bardzo bezpośrednie
+ duża, kolista scena dźwiękowa, z mocną separacją, intensywnym napowietrzeniem


Wady:
– nie dla wrażliwych na sopran (czasami na pograniczu sykliwości)
– chude w basie (punktowe i lekkie, bez wypełnienia w midbasie)
– małe zróżnicowanie nakładek pojedynczych
– efekt mikrofonowy przy klasycznej metodzie noszenia (częściowo znika przy noszeniu OTE)

 

Sprzęt dostarczył:

 

Strona 2 z 212

1 342 1

Komentarze

Dziękuję, za recenzję…
Kupiłem, do smart. Xperii, głównie: Rap/Hip-Hop, Reggae, Electro…
Jestem, mega zadowolony, jakość wykonania, 3 lata gwarancji, dobre wyposażenie, cena…
POLECAM!

dodaj komentarz

Każdy komentarz musi zostać zatwierdzony zanim pokaże się na stronie.

Jak dodać własny avatar do komentarza?

Imię/Nick (wymagane)

E-mail (wymagany)

Strona WWW

Treść komentarza (wymagana)

Subscribe without commenting

Recenzje w przygotowaniu
  • Burson Conductor Virtuoso
  • Double Helix Fusion Complement 4
  • Estron Linum 2-pin Music
  • Periodic Audio
  • Yulong Audio DAART Canary
Facebook
Sponsorzy
hegel


fonnex

Partnerzy
audiomagic.pl


mp3store


mp3store


progreso


forum

Sonda

Co powinniśmy testować najczęściej?

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...
Newsletter


Korzystając z serwisu akceptujesz politykę cookies