Recenzja Firestone Audio FireEye Mini+

Po teście udanego Fubara HD przyszła kolej na następny produkt FireStone Audio. Tym razem to mały wzmacniacz słuchawkowy o konstrukcji zbliżonej do znanego FiiO E06.

Urządzenie można by też porównać do mniej popularnego NuForce’a MMP. Mini+ kosztuje około 40 dolarów i jest następcą modelu Mini – mniejszego i ogumowanego, który cechował się wysoką impedancją wyjściową. Mini+ dodatkowo powstał we współpracy lub jako pewien hołd dla tajwańskiej grupy artystycznej Chio Tan wykonującej muzykę tradycyjną.

Opakowanie i akcesoria



Z tego powodu pakowanie i stylistyka wzmacniacza jest wyjątkowo oryginalna, naszpikowana elementami kultury wschodu. Mini+ zapakowany jest w surowy karton z dwukolorowymi, czerwono-czarnymi grafikami. Front w formie drzwiczek przedstawia czerwonego smoka – logo Chio Tan oraz fragment opisujący pewien tradycyjny chiński rytuał.

W środku wzmacniacz zabezpieczony piankową formą, a wokół niego znajdują się akcesoria w kartonowych przegródkach. Oprócz 30 cm kabla USB (miniUSB) oraz 10 cm interkonekta o prostych wtykach mini-jack znajdują się tam jeszcze naklejki i tajemniczy, mały, papierowy pakunek w którym umieszczono dwie metalowe pokrywy wzmacniacza z nadrukami. Jedna przedstawia kolorową chińską maskę operową, a druga smocze logo. Na załączonych naklejkach pokazane są też inne typy masek. Nie spodziewałem się, że znajdę coś takiego ze wzmacniaczem słuchawkowym, niemniej prezentuje się to bardzo ciekawie.




Konstrukcja i wykonanie



Wzmacniacz ma kształt prostopadłościanu o prawie kwadratowych podstawach. Mierzy 4 x 3,7 x 1 cm, jest zatem gabarytowo podobny do FiiO E06 oraz mniejszy niż NuForce MMP.

Obudowa jest czarna, ma matowe podstawy i błyszczące boki. Jedna z podstaw zawiera pełne logo producenta, lekko połyskujące w kolorze srebrnym. Z drugiej strony nie ma żadnych nadruków, ale za to krawędź została tak wyprofilowana, by możliwe było założenie metalowych pokryw. Używałem wzmacniacza bez nich, ale z pokrywami prezentuje się całkiem nieźle – są solidne i świetnie się trzymają.

Samo urządzenie wykonane jest z grubego plastiku – nie ugina się i nie trzeszczy, a także nie rysuje. Pewnie leży w dłoni i nie czuć tandety – wykonanie jest bardzo solidne. Wzmacniacz jest mocniejszy od E06, a pewnie także od MMP.

Wszelkie gniazda i przełączniki umieszczono na dwóch sąsiadujących ze sobą ściankach. Na pierwszej są:

  • wejście sygnału,
  • wyjście słuchawkowe,
  • przełącznik podbicia basu.

Na drugiej umieszczono tylko gniazdo ładowania/zasilania miniUSB, obok którego znajdują się też dwie niewidoczne diody, której światło przebija się przez obudowę. Gniazda 3,5 mm są plastikowe i nie mają żadnych luzów. Suwak bass-boost porusza się z odpowiednim oporem, nie prezentuje się jednak wyjątkowo – jest solidny, ale to właściwie mały plastikowy, bardzo surowy suwaczek.



Strona 1 z 212

721 0

dodaj komentarz

Każdy komentarz musi zostać zatwierdzony zanim pokaże się na stronie.

Jak dodać własny avatar do komentarza?

Imię/Nick (wymagane)

E-mail (wymagany)

Strona WWW

Treść komentarza (wymagana)

Subscribe without commenting

Recenzje w przygotowaniu
  • Burson Conductor Virtuoso
  • Double Helix Fusion Complement 4
  • Estron Linum 2-pin Music
Facebook
Sponsorzy
hegel


fonnex

Partnerzy
audiomagic.pl


mp3store


mp3store


progreso


forum

Sonda

Co powinniśmy testować najczęściej?

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...
Newsletter


Korzystając z serwisu akceptujesz politykę cookies