Recenzja FiiO E10K Olympus 2

E10k Olympus 2 to kolejna, ale diametralnie zmodyfikowana wersja najpopularniejszego produktu FiiO. Układ jest nowy, ale cena została ta sama – 299 zł.

FiiO systematycznie odświeża starszą serię produktów. Przetestowaliśmy już nowego E11k, który mocno zerwał z konwencją poprzednika, na oko i ucho. Bardziej intryguje jednak nowy E10 – miło wspominam poprzednika, do któego mam sentyment. Olympus 2 wydaje się być bardzo podobny, korzysta z tej samej obudowy z dodatkowymi usprawnieniami, ale w środku zamiast Wolfsona WM8740 jest Burr-Brown PCM5102, zmieniono także sekcję wzmacniacza. Co potrafi nowe maleństwo?

Wyposażenie



E10K, podobnie jak E11K pakowany jest w nowe opakowanie o wymiarach zbliżonych do paczki strun gitarowych. Jest ono czarno-białe z motywem płyty winylowej na froncie przedstawiającej odtwarzacz na morelowo-różowym tle. W środku mieści się samo urządzenie, pod nim instrukcja, a obok pudełko z wyposażeniem w postaci kabla USB-microUSB, 6 silikonowych nóżek oraz instrukcji obsługi.

e10k
To stacjonarny sprzęt, więc wyposażenie jest wystarczające. Zabrakło jednak aluminiowej puszki, z której słynął E10 – przydawała się w transporcie, chociaż E10K to jednak metalowy klocek, który zmieści się w kieszeni. Z transportem nie powinno zatem być problemów.

Konstrukcja



Gabaryty zostały podobne, ale nieco zmieniło się rozstawienie elementów. Olympus-2 to wciąż kanciaste maleństwo, które wygląda bardziej jak bateria niż stacjonarny sprzęt audio. Mierzy 8 na 5 cm przy wysokości 2 cm oraz wadze 78 g – to po prostu drobiazg.

Na froncie z prawej strony umieszczono duże pokrętło z 8 wyznaczonymi, czytelnymi stopniami (oraz 0). Stawia ono optymalny opór i ma żłobione boki. Kant ponad pokrętłem jest nacięty i ułatwia operowanie. Obok znajduje się niebieska dioda w formie krótkiego paska, zaś z lewej strony widnieje wtyk 3,5 mm – metalowy i pozłacany. Pomiędzy pokrętłem a wtykiem znalazło się miejsce na przełącznik podbicia basu – poziomy, wyraźnie oznaczony, ale ogólnie malutki.

e10k
e10k
e10k
Obudowa to ponownie mocne, szczotkowane aluminium z logo FiiO u góry i oznaczeniem modelu na dole. Boki mają wyraźne żłobienia, a wykonano je z gładkiego tworzywa sztucznego.

Z tyłu ulokowano wejście microUSB, wyjście koaksjalne oraz liniowe 3,5 mm (także metalowe i pozłacane). Pomiędzy gniazdem koaksjalnym a 3,5 mm jest dwustopniowa regulacja podbicia w formie takiego samego przełącznika jak ten na froncie odpowiedzialny za podbicie basu.

e10k
Co uległo zmianie? Przełącznik na froncie jest dużo mniejszy, ma dźwignię z tworzywa sztucznego, położony jest poziomo – wcześniej był duży, pionowy i metalowy. Dzięki temu wygospodarowano więcej miejsca, przez co gniazdo słuchawkowe zostało mocniej wyfrezowane i głębiej wpuszczone. Z tyłu miejsce miniUSB zajął standard microUSB – to samo zmienił także NuForce w najnowszej wersji uDAC-a. Plastikowe gniazdo liniowe 3,5 mm zamieniono na metalowe, a regulacja podbicia trafiła ze spodu na tylną ściankę.

E10k Olympus 2 nie przeszedł więc aż tak gruntownej transformacji jak E11. Nic dziwnego, to bardzo dobra konstrukcja i nadal atrakcyjna wizualnie.

Użytkowanie



Po podłączeniu do portu USB maluch jest od razu zasilany, nie trzeba więc szukać włącznika. Dioda świeci się na niebiesko, światło jest ostre, ale sama lampka jest niewielka i nie powinna przeszkadzać nocą. Sterowniki są instalowane automatycznie.

Przełącznik wzmocnienia basu jest dużo mniejszy niż w poprzedniku, ale ma za to dosyć ostry szpikulec, przez co łatwo go wyczuć i przełączyć. Sądziłem, że będzie problematyczny, ale sprawdza się lepiej niż stosowany wcześniej zaokrąglony i gładki metalowy przełącznik.

Gniazdo słuchawkowe jest solidne, nie ma luzów – wtyk słuchawek wpina się z wyraźnym klikiem i blokuje się w gnieździe. Podobnie jest z wyjściem liniowym – to także solidne metalowe gniazdo. Oba porty są jednocześnie aktywne – konieczne jest wypinanie słuchawek przy korzystaniu z wyjścia liniowego, nie ma przełącznika.

Regulacja gainu działa tak samo jak przełącznik wzmocnienia basu. Dobrze, że trafiła na tylną ściankę – nie trzeba urządzenia podnosić i szukać suwaka na spodzie, który w E10 był dodatkowo dosyć luźny.

Pokrętło głośności stawia bardzo dobry opór, ma gładki ruch i jest precyzyjne. Na początku skali praktycznie nie słychać problemu z balansem kanałów, chyba że na bardzo skutecznych i niskoohmowych słuchawkach.

Nie mam żadnych dużych zastrzeżeń odnośnie użytkowania i ergonomii. Chciałbym żeby dało się urządzenie wyłączyć, ale to w sumie nie problem. Przydałby się też przełącznik funkcji, ale nie byłoby już na niego miejsca. To maksymalnie minimalistyczna konstrukcja i jedna z największych zalet Olympusa 2. Wymaganie dodatkowych złącz to niejako zaprzeczenie stylu E10K.

Zmiany uważam za bardzo korzystne z punktu widzenia obsługi, należy jednak unikać bardzo dużych wtyków przewodów koaksjalnych – gniazdo RCA jest położone bardzo blisko portu micro USB. Wtyki kątowe w przewodach słuchawkowych również mogą sprawiać mały problem – gniazdo jest wpuszczone głębiej, przez co trudniej je wypiąć. To jednak detale.

Strona 1 z 212

12 081 51

Komentarze

No brawo brawo za kreatywnosc i wyobraznie autorze tej recenzji… Tak szczegolowo opisujesz sygnature brzmieniowa tego urzadzenia a jestem pewien, ze nie potrafilbys wskazac roznicy w slepym tescie-porownania do zwyklej integry Realteka.
Pozostaje mi tylko pogratulowac zdolnosci imaginacji. Musi sie Wam bardzo nudzic oraz widocznie nie potraficie sie pogodzic z tym, ze w dzisiejszych czasach karty dzwiekowe sa bardzo do siebie zblizone pod wzgledem jakosci dzwieku i poprostu nie mozecie uwierzyc w to, ze zarowno urzadzenia za 200zl jaki i za 5000zl moga reprezentowac podobny poziom brzmieniowy. Piszcie dalej te bajki oparte na dzialaniu efektu placebo, napewno znajdziecie wielu innych zwolennikow, ktorzy mysla podobnie.
Pozdrawiam.

Na potwierdzenie swoich slow polecam wyszukac sobie wykres Frequency Response dla jakiejkolwiek karty dzwiekowej za >200zl, a zobaczycie o czym mowie. W recenzjach wciskaja nam kit, ze jedna karta gra cieplo, druga zimno a jeszcze inna jest o dziwo NEUTRALNA… Wykresy FR nie klamia i odpowiedz czestotliwosciowa znakomitej wiekszosci kart dzwiekowych jest plaska jak oszlifowana deska, a Wy dalej swoje… I juz nawet Wam nie uwierze, ze jestescie w stanie powiedziec bez syntetycznych testow, ze slyszycie roznice pomiedzy THD na poziomie 0.05 a 0.001.
Audiodebile, nic wiecej.

Szkoda, że obrał Pan taki tok wywodu. Hejt to niezbyt ambitna forma i niestety odbija się bardziej na hejterze, niż hejtowanym. Jest bardzo dużo zalet takiego urządzenia jak FiiO E10k ponad zintegrowanymi kartami dźwiękowymi. Po pierwsze te najczęściej szumią, co jest wyraźnie słyszalne na IEMach. Dodatkowo zbierają zakłócenia z komputera. Dalej, mają bardzo słabe wzmacniacze słuchawkowe, przez co nie radzą sobie z wieloma słuchawkami. Etymotic ER-4S o impedancji 100 Ohm i skuteczności 92 dB z Realteka nie zagrają. E10k sobie z nimi radzi i nie szumi. Tak samo słuchawki stacjonarne o wyższej impedancji, również będą potrzebować większej mocy. Nie twierdzę, że nie ma dobrze brzmiących kart dźwiękowych, ale mogą one po prostu być niewystarczające funkcjonalnie, nawet jeśli bardzo dobrze brzmią. Trochę nie trafił Pan ze swoimi oskarżeniami. Na co dzień używam ODACa i O2, które przedstawiają właśnie nieaudiofilską filozofię, prezentują właśnie bardzo dobre pomiary i brzmią na wysokim poziomie, za małe pieniądze. E10k wpisuje się również w taką tendencje, dla mnie to świetna alternatywa dla zintegrowanej karty dźwiękowej.

do głośników edifiera R2600 to się nadaje?

Nadaje się. Sygnał z wyjścia liniowego jest czysty, dobrze zrównoważony, nie muli, nie podbija basu, kreuje niezłą przestrzeń – to powinno dobrze zgrać się z masywniejszym, gęstszym charakterem R2600.

dzięki. a jakbyś miał wybierać między e10k, a prodigy cube? pod względem czystości dźwięku i basu.

Dla głośników niestety nie wiem, nie sprawdzałem jak Cube radzi sobie przez wyjście liniowe. Słuchawkowo wybrałbym E10k, pełniejszy bas, bardziej przejrzyste brzmienie, krystaliczne w górze, ale i łagodne, trochę chudsze w średnicy.

słuchawki to superlux hd681. rzadko używane, przede wszystkim głośniki. obecna karta jest zintegrowana, Realtek ALC-1150.

a może jest coś innego wartego polecenia do tej ceny (300zł) chociażby na slot pcie?

cześć
a mogę e10k użyć jako „przejściówki” usb z kompa do kolejnego daca? bo rozumiem, że mogę odebrać z niego sygnał cyfrowy z wyjścia coaxial i puścić go dalej do DACa wyższych lotów?

baxxx, tak. E10k może służyć jako konwerter USB-coaxial, transport cyfrowy. Mateusz, E10k to dobra opcja do głośników i słuchawek. Jeśli te pierwsze są jednak ważniejsze może lepiej poszukać stricte DACa, bez funkcji słuchawkowych.

dobra, a jeśli wybierać między e10k, e07k, a Audiotrak Prodigy 7.1e X-Fi? co jest zbudowane na lepszych komponentach i zapewni lepszy dźwięk?

który lepsiejszy wybór ten FiiO E10K Olympus 2 czy tez
HeadAmp Valentine?

Walentyna to wzmacniacz, a E10k to DAC/AMP pod USB. Walentyna potrzebuje sygnału analogowego z przetwornika/karty muzycznej, a E10k cyfrowego z USB (nie ma wejścia analogowego). To w sumie dwa różne urządzenia 🙂 Zależy co jest potrzebne.

chodzi mi o wzmaczniacz sluchawkowy do kompiutera stacjonarnego i laptopa

Bardzo dziękuję za ten tekst. Myślę, że e10 to idealny wybór dla sknery szukającego napędu dla świeżutkich sr80e kupionych w intencji odkrywania nowoodkrytej muzyki sprzed The Clash…\Pozdrawiam.

Witam serdecznie. Mam pytanie dotyczące wyboru wzmacniacza słuchawkowego/DACa. Wybór jest dość trudny ze względu na ilość modeli produkowanych przez FiiO i nie tylko. Niemniej wydaje mi się, że E10k olympus2 będzie odpowiednim dla mnie. Urządzonko będzie podłączane do komputera oraz wykorzystywane do wzmocnienia sygnału z dwóch mp3 (Sony NWZ-A828 oraz iPod 5.5gen – na szczęścia oba będzie można podłączyć liniowo dzięki odpowiednim przejściówkom, również oferowanym przez FiiO). Słuchawki które posiadam i lubię to Koss Porta Pro. Czy taki zestaw będzie w porządku, czy szukać czegoś innego?

Pozdrawiam

Michał

Niestety nie uda się podłączyć odtwarzaczy do E10k. Nie ma on wejścia liniowego, ani cyfrowego. Jack 3,5 mm i gniazdo koaksjalne z tyłu to wyjścia sygnału. Być może E10k mógłby działać podłączony przez USB OTG z telefonem na Androidzie, ale jako zewnętrzny wzmacniacz dla odtwarzaczy nie. E10k pod Koss Porta Pro to dobry wybór. Jeśli potrzeba jednak wejścia liniowego, to konieczny jest wybór FiiO E07, E17 lub E18.

Dziękuję za odpowiedź. Faktycznie, nie zauważyłem, że E10 nie ma wejścia liniowego. W takim razie mam dwa wyjścia – albo kupię dwa urządzenia (np E10K do komputera oraz jakiś przenośny wzmacniacz lub wzmacniacz/DAC do odtwarzaczy), albo jedno z urządzeń o któych wspomniałeś (E07, E17, E18). Piszę również o samych wzmacniaczach przenośnych w przypadku zakupu dwóch urządzeń, bo np E12 zwrócił moją uwagę – lecz tu również nie jest łatwo, bo mamy E12, E12 DIY i E12A.
Jakaś mała pomoc w wyborze? W nawiązaniu do posiadanego przeze mnie sprzętu. Szukam czegoś uniwersalnego.

Takie rozwiązanie to dobry pomysł. Stawiam E10k wyżej od E07k, jeśli chodzi o DACa USB. Nowy Olympus to wyczekiwane zmiany, pełniejsze niskie tony i soprany, a do tego większa scena. Starsze urządzenia, w tym E07k, E17, jak i E10, były krytykowane za małą scenę i rzeczywiście – było wąsko z bardzo bliskim pierwszym planem. E10k brzmi już szerzej, bardziej swobodnie w scenie. Wtedy do iPoda i Sony szukałbym wzmacniacza przenośnego. E12 zmienił się od czasu mojego testu, wymieniono w nim wzmacniacz operacyjny. Pierwsza wersja nie byłaby najlepsza pod Koss Porta Pro, ale teraz brzmienie jest podobno równiejsze, więc może być ok – zgra się pewnie najlepiej z 5,5G dla Porta Pro. Edycja DIY pozwala na łatwą wymianę wzmacniaczy operacyjnych, E12A ma być dedykowany słuchawkom dokanałowym, więc standardowy E12 będzie tutaj najlepszym rozwiązaniem. Ewentualnie warto rozważyć E18 – służyłby wtedy jako DAC/AMP do komputera, a także wzmacniacz przenośny i DAC pod telefony. Wyszedłby taniej, to jaśniejsze brzmienie od E12, szersze w scenie, mniej nasycone, bardziej analityczne, co może lepiej pasować ciemniejszym i cieplejszym Porta Pro. (FiiO rośnie powoli na monopolistę…). Swoją drogą, KPP to świetne słuchawki, skalują ze sprzętem, na dużych biurkowych urządzeniach brzmią jak solidne stacjonarne słuchawki 🙂

No to mam teraz łatwiej, ale nadal dwa wybory (E10k/E12) lub samą E18. Drugie rozwiązanie jest wersją bardziej ekonomiczną 🙂
Zapomniałem napisać, że muzyki/filmów z komputera słucham na HK Soundsticks II. Czy to może wprowadzić ewentualne zmiany w wyborze?
I jeszcze jedno pytanie – w razie jakbym wybrał pierwszą opcję (dwa urządzenia), czym łatwo i jak rozpoznać nową wersję E12?

Nie znam Soundsticksów II, ale FiiO oferuje zrównoważony dźwięk z wyjścia liniowego, jeśli głośniki nie mają specjalnych potrzeb, nie potrzeba rozjaśnienia, przyciemnienia, ocieplenia itp., to najpewniej zgrają się z E10k, E18.

Wydaję mi się, że w sklepach jest już tylko najnowsza wersja E12. Jeden OPAMP był inny na samym początku, właściwie po jego przetestowaniu dowiedziałem się, że układ będzie się jednak różnił. Wtedy był to OPAMPy: LME49710 i LME49600, teraz są: OPA1611 i LME49600.

Witam, chciałbym zapytać czy E10k zgra się ze słuchawkami Takstar pro 80? Czy nie będzie ograniczał tych słuchawek?
Pozdrawiam

Uważam, że będzie ok. Z Pro 80 można wyciągnąć sporo, ale uważam że E10k ich nie ograniczy. Oferuje sporą scenę i ma sygnaturę, która powinna współgrać z charakterem Pro 80. Słuchawki mają tendencję do pewnego łagodzenia sopranu, FiiO pewnie lekko zaznaczy górę słuchawek.

Kilka miesięcy temu miałem okazję posłuchać pro 80 i raczej powiedziałbym, że góra nie była łagodna. Przynajmniej ja tak je odebrałem, jako lekko sykliwe, sgresywne brzmienie. Skoro Fiio jeszcze podbije sopran to muszę to jeszcze przemyśleć, dzięki za opinię 🙂

chciałbym E10k podłączyć do laptopa i słuchawek Superlux HMC631. Pytanie tylko jak zrobić aby działał również mikrofon w tych słuchawkach? Drugi jack od słuchawek pod wyjście combo w laptopie? Nigdzie nie mogę znaleźć info o jak to zrobić aby wszystko dobrze działało.

Wygląda na to, że to jedyne wyjście. Wtedy trzeba ustawić w mikserze Windowsa E10k jako domyślny w zakładce odtwarzanie, a integrę laptopa w zakładce nagrywanie. Nie wiem jednak jak sprawdzi się to w programach/grach, czy nie będzie jakiegoś konfliktu pomiędzy dwoma urządzeniami działającymi jednocześnie.

Witam
Oprócz słuchawek (sennheiser HD 419) mam głośniki Creative I-trique 3000 z subwooferem i mam pytanie czy po podpięciu kabla audio od subwoofera (głośniki łączą się z subwooferem i dopiero od niego idzie kabel do laptopa) do wyjscia Line Out w fiiO e10k będzie jakaś różnica w dźwięku?

To zależy do czego aktualnie głośniki są podłączane. Może się trafić, że urządzenia brzmią podobnie i różnicy nie będzie można łatwo wychwycić. Może być różnica jakościowa na korzyść FiiO lub nie.

W chwili obecnej zarówno słuchawki jak i głośniki są zamiennie podłączane do zintegrowanej karty dźwiękowej laptopa Lenovo ideapad Y560p 🙂 Poza FiiO zastanawiam się jeszcze nad polskim unostromo (v5)

Piszesz tutaj, że e10k poradził sobie z k612pro, a w recenzji o wiele droższego furutecha ADL X1, że jest za słaby do tych słuchawek. Czy zatem e10k jest lepszy do k612? Co polecasz do tych słuchawek w kwocie około 500 zł, żeby grały dobrze?

K612 Pro nie brakowało głośności. To nie jest ich szczyt, potrzeba wysokonapięciowego wzmacniacza, ale było nieźle. ADL X1 już gorzej, bo czasami brakowało mocy, głośności na ciche realizacje muzyki. Ja wybrałbym E10k do K612 Pro. Do 500 zł można byłoby spróbować kupić używany tani DAC z Chin np. HiFimeDIY, a do tego wzmacniacz ZENek – można o nim poczytać na forum.mp3store.pl. To byłby zdecydowanie lepszy zestaw pod K612 Pro, bo lepiej by je wysterował.

A co myślisz o iBasso D-Zero Mk2 do k612pro?

Nie do końca mi się to połączenie podobało. Z wysterowaniem podobnie, ale iBasso ma trochę szorstkie wyższe średnie, a K612 Pro lubią jak im się dopakuje trochę basu i da dobrą barwę średnicy. iBasso widziałbym raczej w połączeniu z bardziej basowymi i ciepłymi słuchawkami. K612 Pro są bardziej zrównoważone i mogą być zbyt suche i matowe z D-ZERO. To też nie będzie ich pełny potencjał, są dziwnie wymagające, bez przesady, ale jednak swojego chcą. Pokazują co potrafią z solidnymi stacjonarnymi wzmacniaczami – AKG chyba w ogóle lubi wyższe napięcie, a mniej prądowe wzmocnienie.

A mnie się wydaje, że połączenie ibasso z tymi słuchawkami było już całkiem dobre i właśnie nad takim się zastanawiam. Porównywałem to z furutech gt40 alfa i tu już nie było takiej różnicy.

HiFimeDIY z ZENkiem miałoby pełniejszy bas i trochę swobodniejszą głębię sceny, gęstsze, pełniejsze i cieplejsze, bardziej nasycone brzmienie. Jeśli się podobało z D-ZERO, to czemu nie. Tylko D-ZERO to jednak wiele funkcji w tej cenie, stąd jednofunkcyjny zestaw stacjonarny za podobną kwotę, będzie miał i tak przewagę w rozdzielczości i mocy. Jednak K612 Pro to rzeczywiście profesjonalny sprzęt i trochę im trzeba do pełni możliwości.

Myślałem jeszcze o Aune T1, tylko tutaj dochodzi jeszcze zabawa z lampami, a mi raczej zależałoby na tym, żeby to było jedno urządzenie, które nie wymaga żadnych modyfikacji. No i zastanawiam się cały czas nad furutechem gt40 alfa, ale tu cena nawet z rabatem jest spora.

Z T1 bardzo ciekawie, trochę mocniej w górze, ale dalej dobrze. No i T1 to konkretny wzmak. Lampy rzeczywiście kusiłyby do eksperymentowania 🙂 Wymiana jest prosta i szybka.

Pytanie do autora. Jaka jest Pana opinia w kontekscie sparowania Fiio E10K z Westone UM-2 ?
Myślę też nad Audiotrak Prodigy Cube z wymianą OPAMPa.

Sandra20 2015-07-23 11:26

Witam, co Pan sądzi o połączeniu E10k z AKG K550? Myślałem też nad NuForcem uDac 2 lub 3. Który zestaw byłby według Pana najlepszy?

GhostCasper 2015-09-08 17:49

K550 to skuteczne słuchawki, E10k im podoła. Może to być dobry zestaw na początek, ale nie będzie to szczyt możliwości K550 – dobrze skalują ze sprzętem, lubią wysokiej jakości źródła. Wybrałbym E10k, ale nie słuchałem dokładnie tego połączenia. uDac 2 może być bardziej neutralny, analityczny, a 3-cia wersja uDaca będzie cieplejsza, bardziej basowa.

Witam,
Szukam urządzenia które poprawi jakość dźwięku wychodzącego z laptopa do: słuchawek Sennheiser Momentum On-Ear oraz mikrowieży LG FA 162 za pośrednictwem 5m kabla 2xRCA-mini jack.
Czy E10k dobrze zagra z w/w sprzętem?
Zakładam, że ze słuchawkami nie powinno być problemu (grają lekką V-ką) ale nie chciałbym inwestować w osobny wzmacniacz głośnikowy i zastanawiam się czy E10k istotnie wpłynie na dźwięk wydobywający się z wieży…

Z Momentum On Ear będzie ok. Wieży nie znam, ale widzę że ma wejście liniowe realizowane przez gniazda RCA – potrzeba więc tylko samego kabla 3,5 mm do 2xRCA. E10k nie zastąpi wzmacniacza wbudowanego w wieżę, będzie działał jako przetwornik.

Dziękuję za odpowiedź.
A czy w tym przypadku (laptop->fiio e10k->wieża) e10k jako przetwornik może zakłócać w jakiś sposób dźwięk, czy też jego podłączenie pomiędzy laptopa i wieże wyłącznie poprawi jakoś dźwięku?
Kabel mini jack-RCA powinien wychodzić z e10k przez wyjście na słuchawki czy wyjście line out?

Kabel należy podłączyć pod wyjście liniowe. Niestety nie znam tej wieży, nie jestem w stanie powiedzieć jak będzie z jakością dźwięku. Wyjście liniowe E10k to dobra jakość, dużo zależy od wzmacniacza głośnikowego wieży.

Witam

Szukam konwertera sygnału cyfrowego z laptopa (poprzez USB 2.0) na wzmacniacz Cambridge Audio A5. Wzmacniacz ma wejścia analogowe i cyfrowe (wszystkie typu 2 RCA). Czy jest możliwy zakup konwertera, który wykorzystuje tylko ścieżkę cyfrową? Głośniki oraz słuchawki i tak podłączam do wzmacniacza.
FiiO E10K Olympus 2 ma wyjście Coaxial Digital – jeśli się nie mylę jest to elektryczny sygnał S/PDIF 75 om, który poprzez przełączki można chyba doprowadzić kablem 2 RCA do mojego wzmacniacza?
Czy jest jakaś różnica między kablami 2 RCA do połączeń analogowych i cyfrowych?

andybear 2015-10-17 12:08

Cofam ostatnie pytanie. Z tego co doczytałem przewód cyfrowy koncentryczny jest inny od analogowego – tylko wtyczki typu RCA są takie same. Podłączenie FiiO E10K Olympus 2 do wzmacniacza Cambridge Audio A5 wymaga więc przewodu cyfrowego koncentrycznego 75 om + cyfrowy koncentryczny splitter (dziewczyna-> 2 chłopaki).
Natomiast dalej nie potrafię znaleźć sprzętu podobnego do FiiO E10K Olympus 2 ale bez konwertera analogowego i bez wzmacniacza słuchawkowego.

andybear 2015-10-17 12:45

Nie wyciągnie Pan sygnału z gniazda koaksjalnego E10k, który będzie współpracował z 2xRCA wzmacniacza Cambridge. To sygnał cyfrowy, kabel nie dokona jego konwersji na sygnał analogowy, który potrzebny jest dla A5. Wyjście analogowe jest w E10k realizowane za pomocą gniazda 3,5 mm na tylnym panelu – potrzebna jest przejściówka 3,5 mm do 2 x RCA.

Jeśli konieczne jest wyjście na zewnętrzny wzmacniacz z koaksjala E10k, to potrzeba osobnego DACa – konwertera cyfrowo-analogowego. Musi mieć wejście koaksjalne, które zamieni na wyjście analogowe 2xRCA – z takiego sygnału skorzysta już Cambridge A5. Może się to jednak okazać bez sensu, skoro jako taki DAC może służyć po prostu FiiO E10k – tak jak pisałem wyżej, potrzebna przejściówka z tylnego gniazda 3,5 mm (line out) do 2 x RCA.

Rozumiem, wydawało mi się, że wejście CD w Cambridge Audio A5 jest cyfrowe. Z instrukcji wynika, że :

Aux/Phono
Connect any ‚line level’ source equipment to these sockets i.e. CD player or DAB tuner. Alternatively a turntable can be connected, but first a phono stage must be installed. Please contact your Cambridge Audio dealer who can supply and install a phono stage to your amplifier. These inputs are for analog audio signals only. They should not be connected to the digital output of a CD player or any other digital device.

CD
Connect the audio signal from a Compact Disc player to these sockets. Alternatively, any line level audio signal may be connected here.

Nie jest jasno określone, że wejście CD jest cyfrowe. Sam sobie (błędnie?) wydedukowałem, że analogowy sygnał z odtwarzacza CD trzeba połączyć z wejściem Aux/Phono natomiast cyfrowy z wejściem CD.

Dziękuję za odpowiedź.

andybear 2015-10-17 14:08

Witam. Do autora pytanie.
Jestem wokalistą występującym na dużych scenach. Śpiewam do podkładu muzycznego z laptopa i tabletu (android 5). Laptop i tablet często podłączany jest do miksera (stadionowe liniowe nagłośnienie). Bardzo proszę o podanie konkretnego modelu DAC-a posiadającego wyjście liniowe w celu uzyskania dobrej jakości muzyki do której śpiewam. Najlepiej w kwocie do 500 zł. Czy ten Fiio E10K będzie odpowiedni czy może jakiś inny?
Dziękuję za radę.

dodaj komentarz

Każdy komentarz musi zostać zatwierdzony zanim pokaże się na stronie.

Jak dodać własny avatar do komentarza?

Imię/Nick (wymagane)

E-mail (wymagany)

Strona WWW

Treść komentarza (wymagana)

Subscribe without commenting

Recenzje w przygotowaniu
  • Burson Conductor Virtuoso
  • Double Helix Fusion Complement 4
  • Estron Linum 2-pin Music
Facebook
Sponsorzy
hegel


fonnex

Partnerzy
audiomagic.pl


mp3store


mp3store


progreso


forum

Sonda

Co powinniśmy testować najczęściej?

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...
Newsletter


Korzystając z serwisu akceptujesz politykę cookies