Recenzja NuForce S3-BT

Nie jestem fanem produktów NuForce, gdyż zazwyczaj ich charakterystyka nie trafia w moje gusta. Nigdy też nie traktowałem bezprzewodowej transmisji dźwięku poważnie, ale bezprzewodowe S3-BT zaciekawiły mnie swoim designem, lekko gadżeciarskim marketingiem oraz bardzo wysoką ceną. Czy ten niepozorny zestaw 2.0 to coś więcej niż tylko drogi gadżet?

Wyposażenie



Głośniki dostarczane są w solidnym i estetycznym kartonowym opakowaniu w kolorze bordowym, z efektownymi grafikami i opisami produktu. Pudełko jest na tyle solidne, że można go używać wielokrotnie, jest również łatwe w transporcie – niewielkie i wyposażone w plastikową rączkę. Dołączone akcesoria to:

  • kabel sygnałowy 2xRCA – mini-jack,
  • kabel połączeniowy,
  • zasilacz,
  • instrukcja obsługi.

foto

Kabel sygnałowy jest raczej niskiej jakości – cienki i delikatny, przypomina najtańsze kable dostępne na targach. Znacznie lepiej prezentuje się ten połączeniowy: dwużyłowy, w przezroczystej, bardzo elastycznej i miłej w dotyku izolacji. Liczy około 3 metrów długości, więc nie ma podstaw do narzekania – przy tak kompaktowych kolumnach to i tak za dużo. W instrukcji obsługi znajdziemy dokładny opis wszystkich elementów głośników wraz ze schematami urządzenia oraz informację o podłączaniu i użytkowaniu zestawu.

Budowa i użytkowanie



Konstrukcja głośników wydaje się z pozoru banalna, jednak po dłuższych oględzinach można zauważyć wszelkie detale i smaczki. Do testów otrzymaliśmy egzemplarz w kolorze białym, ale dla konserwatystów dostępny jest też wariant czarny. Nawet w wersji białej fronty głośników pozostają czarne, podobnie jak maskownice z plastikowymi ramami i cienką siatką. Na przodzie znajduje się jeszcze silikonowa, czerwona „metka” z logo producenta, jakby kawałek materiału wystający z miejsca łączenia frontu z obudową – prezentuje się to nad wyraz ciekawie i przypomina metki widoczne przy tylnych kieszeniach niektórych jeansów.

foto
foto
Obudowa posiada zaokrąglone kanty, jest wydłużona i oklejona skóropodobnym materiałem o delikatnej fakturze. Od spodu zamontowano długie silikonowe nóżki zapobiegające przesuwaniu się głośników oraz zapewniające stabilne ich oparcie. Góra aktywnej kopułki dodatkowo zawiera wbudowany interfejs pozwalający na:

  • regulację głośności,
  • przerzucanie utworów,
  • przycisk play/pauza,
  • zmianę źródła (Bluetooth/line in).

Przyciski są solidne i rozmieszczone ergonomicznie. Szkoda jednak, że pilot nie jest wyjmowany, co przydałoby się przy użytkowaniu kablowym.

Z tyłu aktywnej kopułki umieszczono niewielki otwór bass-reflex, głośniki nie powinny zatem stać zbyt blisko ściany. Oprócz na tylnej ściance wygospodarowano też miejsce na:

  • włącznik,
  • gniazda kabli połączeniowych,
  • gniazdo zasilacza,
  • gniazdo USB,
  • wejście liniowe RCA.

foto

Cieszy obecność wejść liniowego oraz USB, których w dzisiejszych czasach nigdy za wiele. Oczywiście USB służy tylko jako gniazdo zasilające, bez obsługi transmisji muzyki (głośniki nie mają wbudowanego DAC-a USB). System łączenia jest całkiem ciekawy, znany raczej z produktów z wysokiej półki. Gniazdo jest podwójne – oznaczone czerwienią i czernią, które wykręca się i w odsłonięty otwór wkłada odpowiednią żyłę kabla. Następnie należy mocno zakręcić nakrętkę, tak by przebiła się przez izolację kabla. Prosto i sprawnie, ale nie jestem pewien jak z trwałością takiego gniazda, choć ewentualnie można wymienić standardowy przewód dwużyłowy na taki z wtykami bananowymi.

Na wykonanie S3-BT nie można narzekać – wszystko jest dopracowane. Wizualnie głośniki prezentują się bardzo dobrze – stylistyka jest nowoczesna, więc najlepiej sprawdzą się w towarzystwie laptopa lub tabletu. Jestem zachwycony ich prostotą i elegancją – nie mają udziwnionych obłych i kosmicznych kształtów, a mimo to prezentują się bardzo świeżo. Mi przypominają stylistykę filmów science-fiction osadzonych w realiach futurystycznych stacji kosmicznych lub element gry logiczno-zręcznościowej Portal.

Obsługa S3-BT jest banalna – po włączeniu domyślnie aktywuje się tryb Bluetooth (parowanie przebiega bezproblemowo). W przypadku chęci zmiany źródła (przełączenia na stacjonarnego DAC-a lub np. bezprzewodowego Air DAC-a NuFurce’a) należy wcisnąć przycisk Source, który również zadziała z lekkim opóźnieniem. W przypadku włączenia głośników i nie sparowania urządzeń przejdą one po pewnym czasie w tryb czuwania/oszczędzania energii – konieczne będzie również przytrzymanie przycisku play/pauza by ponownie uruchomić łączność bezprzewodową.

Strona 1 z 212

1 300 2

Komentarze

Jedna z odmian Microlab H20/H21 i PEAQ PPA100.

Moim zdaniem nie sa warte nawet 200 zlotych . Przereklamowany badziew.

dodaj komentarz

Każdy komentarz musi zostać zatwierdzony zanim pokaże się na stronie.

Jak dodać własny avatar do komentarza?

Imię/Nick (wymagane)

E-mail (wymagany)

Strona WWW

Treść komentarza (wymagana)

Subscribe without commenting

Recenzje w przygotowaniu
  • Astell&Kern AK70 MKII / XB10
Facebook
Sponsorzy
hegel


fonnex

Partnerzy
audiomagic.pl


mp3store


mp3store


progreso


forum

Sonda

Co powinniśmy testować najczęściej?

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...
Newsletter


Korzystając z serwisu akceptujesz politykę cookies